Zanim jeszcze wymyślono gimnazja, które teraz bez sensu zlikwidowano, to ja trafiłam do czegoś w tym rodzaju. Otóż w latach 80-tych wymyślono eksperymentalne klasy 6,7,8 dołączone do liceum i uczone przez licealnych belfrów. Mogły się tam zapisać dzieciaki z wyśrubowaną średnią, taka elita katowickich prymusów. Niestety,...

Wczoraj był światowy dzień depresji i jak napisałam na wallu, ja się nie wypowiadam, bo pochodzę z rodziny, w której w choroby psychiczne się nie wierzyło, a za antidotum na spleen i chandrę uważało się umycie wszystkich okien w domu. I nawet potwierdzona diagnoza dwubiegunówki mojej...

Zastanawiałam się w dzieciństwie, bo tylko wtedy człowiek czyli kobieta miewa za dużo wolnego czasu na tego typu rozmyślania, którego ze zmysłów najłatwiej byłoby mi się wyrzec gdybym już musiała. Padło w końcu na węch, bo wydawało mi się, że bez niego najłatwiej się obyć, a...

Już miałam być białym lotosem na tafli turkusowego jeziora, kiedy wzrok mój padł na artykuł Newsweeka o rodzinach patchworkowych. Z artykułu dowiedziałam się, że dzieci w tych rodzinach są nieszczęśliwe i marzą tylko o tym, żeby było jak dawniej. Artykuł jak na zamówienie Mordo Iuris, rozpętującej...

Mawiam zawsze  żartobliwie o sobie, że mi się na skórze nie przyjmuje transcendencja. A jeśli nawet chwilowo ulegam jakiemuś systemowi irracjonalnych przekonań, to mi potem przechodzi jak sezonowa grypa. Ewentualnie ulega mutacjom jak koronawirus. Nie przyjęła mi się religia, mimo wychowania w katolickiej rodzinie i zamążpójścia...

Paulina Młynarska, której poglądy zasadniczo podzielam, pojechała nieco po Małgoni Rozenek za program, w którym Gosia podobno pokazuje jak się odchudza po ciąży. Dokładnie nie wiem co ona tam pokazuje, bo z udziałem Gosi widziałam jeden, słownie JEDEN odcinek Perfekcyjnej Pani Domu i się zniesmaczyłam nadużyciem...

Zaczęłam czytać słynną "Mistykę kobiecości" Betty Friedan, jedną z tych książek, które zmieniły świat. Wydała ją w 1963 roku i tak zaczęła się tzw. druga fala feminizmu w USA. Autorka w pierwszym rozdziale podważa amerykański, powojenny model życia kobiet, które miały się spełniać w domowym zaciszu,...

W krakowskiej podstawówce katecheci wystosowali do rodziców dzieci list ostrzegający ich przed zgubnym wpływem Harry'ego Pottera na niewinne duszyczki ich latorośli. I prosili żeby nie wysyłać uczniów na zorganizowany przez szkołę wieczór fanów małoletniego czarodzieja z blizną w kształcie błyskawicy na czole. Oni coś mają z...

Taka scenka. Przeżyłaś ją, moja droga, zapewne nieraz jeśli masz męża i dzieci. A jak nie masz, to może na przykład na grupowym wyjeździe z przyjaciółmi. Wchodzisz do kibla, załatwiasz swoją potrzebę, sięgasz po papier i...

Co do definicji wiary, w sensie religijnym, to podobno jest ona ŁASKĄ, czyli czymś, co się od Boga otrzymuje albo nie. No, jak się w niego nie wierzy, to tym bardziej niczego od niego nie można otrzymać, więc w przypadku tego tłumaczenia mamy do czynienie ze...

Tak zaczynał zdanie mój mąż, kiedy wracałam z kursu Gestalt i pytałam go o uczucia. Jak większość mężczyzn był od dzieciństwa uczony ukrywania emocji, bo "mażą to się baby". A chłopaki nie płaczą, wiadomo. Nawet mamy taki film. Kasia Miller przytacza na warsztatach zabawną rozmowę z...

Pytanie to zadała dziewczyna pisząca pracę akademicką i odpowiedzi były jej potrzebne do badań. Pytanie brzmiało odrobinę inaczej, czyli konkretnie tak: "jakie przekonania kluczowe stoją za myślami automatycznymi dotyczącymi niechęci/wstydu/wstrętu związanego z zadaniem bycia gospodynią domową". I tu mogę odpowiedzieć za siebie, bo do czynności domowych mam nie...