Niespecjalnie mam zamiar komercjalizować mojego bloga, aczkolwiek zainteresowanie reklamodawców świadczy o tym, że zaczyna być zauważalny w sieci, a to jest bardzo miłe. Blog to moja przestrzeń prywatna, pieniądze zarabiam gdzie indziej. Blog to moja pasja i misja. Choć wycieczki na Seszele luksusowym jachtem nie...

Z temperatury komentarzy pod moim wpisem o pani, która się rozwiodła po 42 latach małżeństwa wnioskuję, że temat wymaga dopowiedzenia. Otóż, wbrew części czytelniczek (małej, ale jednak), nie uprawiam Victim Blamingu i nie o to w tym wpisie chodziło. Chodziło o tą dziwną dla mnie fiksację...

Bywają też królewny mamusi i książęta tatusiów, ale jednak rzadziej. O cóż chodzi? Chodzi o te koszmarnie infantylizowane dzieciaki, których rodzice wydają się nie dostrzegać upływu czasu. Albo nawet temu upływowi próbują stawiać tamę. Przychodzi na przykład do gabinetu całkiem na oko bystry sześciolatek, ale w towarzystwie...

Bardzo ciekawy temat nam wyniknął na ostatnich warsztatach w kwestii akceptowania rzeczywistości. Mianowicie jedna koleżanka dostała pokój, który nie spełniał jej oczekiwań i powstał problem. Problem usiłowało na jej korzyść rozwiązać kilka osób, ale żadna z propozycji nadal nie spełniała oczekiwań zainteresowanej. Bez wdawania się w...

Jeden z głupszych sloganów z jakimi stykam się w życiu. I ogłoszenie swojej bezradności w ocenie sytuacji. PRAWDA LEŻY ZAWSZE POŚRODKU. Słysząc to, od razu wyobrażam sobie oś współrzędnych i tą biedną prawdę leżącą gdzieś w okolicy przecięcia osi poziomej z pionową. Guzik prawda. Prawda jest tam gdzie...

Bardzo lubię dyskutować z moimi sympatycznymi kolegami, bo to inteligentne bestie i z poczuciem humoru. Choć niekoniecznie na własny temat. Ostatnio naszło mnie na poszukiwanie różnic płciowych w definiowaniu słów "kocham cię" powtarzanych przy różnych okazjach romantycznych i romansowych, bo to jak kocham moje dzieci dyskusji...

Z faktu, że z taką wiarą łatwiej się żyje nie wynika, że ma ona jakieś uzasadnienie. Ludzie giną w wypadkach i umierają na straszne choroby, albo giną w wojnach i nie ma w tym żadnego sensu. Chyba, że sami temu jakiś sens nadamy....

Jak chcecie to mam jeszcze jedną kontrowersyjną tezę historyczną i możecie po mnie pojechać, przeżyję. Otóż mianowicie uważam, że jako narodowi wyjątkowo nam zaszkodziło odzyskanie niepodległości w 1918. Zanim mnie powiesicie na suchej gałęzi przypomnijcie sobie biblijne "po owocach ich poznacie". Polska jako państwo odzyskała niepodległość w 1918,...

Wywiązała się dyskusja między mną a koleżanką. Początkowo na temat podziału opieki nad rodzicami, potem przyjaźni damsko-męskiej. Oba tematy miały jeden punkt wspólny. Konkretnie chodziło o argument, którego użył przy okazji podziału obowiązków brat, a w zerwaniu relacji wieloletni przyjaciel. Otóż, jak to zwykle potomkowie...

Czy któraś z Was powiedziała kiedyś coś takiego? Nie? A szkoda. Na ostatnim wyjeździe do Toskanii zadałam dziewczynom do obejrzenia "Apolla z Bellac", gorąco polecam. Poza ucztą dla oczu jaką był młody Adam Hanuszkiewicz, całkiem przydatna lekcja owijania sobie mężczyzn wokół palca. Ale my tu nie o...

To ulubione powiedzonko jednego mojego sympatycznego kolegi doskonale obrazuje stosunek większości mężczyzn do własnej osoby. Gdybyście miały podać jedną jedyną cechę wspólną męskiej populacji, to co by to było, moje drogie? Męstwo? Pracowitość? Dotrzymywanie danego słowa? Empatią nawet nie będę Was rozśmieszać, choć znam kilku empatycznych mężczyzn,...