Parafrazuję, rzecz jasna, tytuł filmu braci Cohen "To nie jest kraj dla starych ludzi". Dodam fragment recenzji; "Apokalipsa w wydaniu braci Cohen nie nadciąga z wielkim hukiem, ona pełza, każdego dnia wpuszczając w życie bohaterów absurd, pustkę i nicość". A skojarzył mi się ten film z...

Jako dziecko lubiłam pierwszego listopada, bo nie dotyczyły mnie kłopoty z parkowaniem, ani rewia mody na cmentarzu, za to fajnie bawiło się woskiem i cmentarze pięknie wyglądały po zmroku. Szczęśliwe dziecko, któremu nie umarł nikt bliski, a groby nieznanych prababek nie wzbudzały szczególnych emocji. Pierwszą śmiercią,...

Człowiek poscrolluje fejsa w listopadowy poranek i zaraz się obudzi, bo mu ciśnienie podskoczy. Dziś za sprawą najnowszego wpisu jednej z moich ulubionych blogerek, czyli Poli Ann. Bardzo zdolna dziewczyna, serdecznie polecam. Najczęściej tworzy śliczne, poetyczne, portrety kobiet w różnych życiowych sytuacjach. Tym razem wrzuciła "Patchwork",...

Tytułowe słonko to, oczywiście, ja. Bo ja miła jestem, uśmiechnięta i z życzliwym zainteresowaniem czytam dzieła panów psychologów, żeby jeszcze lepiej zrozumieć płeć przeciwną. Bo zdaje mi się, że już rozumiem całkiem nieźle, ale co to szkodzi poprawić sobie. Otóż, jak się okazuje, szkodzi. Mawiają...

Nie przepadam za komiksami, nie śledzę losów Batmana, Supermana ani Spidermana. Ale wczoraj trafiłam do kina na JOKERA i nie mogę się pozbierać. Jeśli Joaquin Phoenix za tą rolę nie dostanie Oskara, to nie ma sprawiedliwości na świecie. Przejmujące, wbijające w fotel, studium szaleństwa i narodzin...

Spotkałam się ostatnio z przyjaciółką ze studiów, której nie widziałam chyba z piętnaście lat. Bardzo fajna kobietka, zdecydowanie grzeczna dziewczynka, w swoim czasie odpowiednio do tej roli urobiona przez apodyktyczną i histeryczną mamusię. Mamusia, jeszcze w okresie studiów, mocno dawała się nam we znaki, domagając się...

Podobno trzeba zapisywać sny, bo nimi przemawia do nas nasza genialna podświadomość. Sen miałam dzisiaj jakiś dziwny, dużo jeździłam w nim autem, za to obudziło mnie olśnienie, to zapisuję. Oprócz olśnienia obudził mnie fakt, że zdrętwiały mi palce prawej ręki. Wiadomo, przeciążony szyjny kręgosłup, to i...

Raban podniesiony wokół najnowszgo pomysłu wybrańców narodu, czyli nowelizacji ustawy o zapobieganiu pedofilii całkiem mi przypomina deklaracje wielbicieli homofobii po aferze z Ikeą w tle. Kiedy to oni deklarowali wszyscy, że wprawdzie w w Ikei zakupów nie robią, ale teraz nie będą robili jeszcze bardziej....

Wrzucając różne prześmiewcze posty na tematy damsko-męskie kilka już razy spotkałam się z zarzutem, że powielam stereotypy. Zamiast nawoływać do tego, żeby "zrobić coś fajnego razem" to ja nic tylko wbijam kliny, wsadzam szpile i upraszczam oraz wrzucam do jednego worka. Już się tłumaczę. Po pierwsze-...

Bardzo nam było przyjemnie i szampańsko w Andaluzji, w Algodonales, pod opieką Ewuni, w jej cudownym, przytulnym domku, otoczonym wzgórzami. Rano Jose przynosił nam świeże granaty i pogodnie trajkotał po hiszpańsku, zupełnie nie przejmując się faktem, że nic nie rozumiemy. Powietrze pachniało, słonko grzało, miód,...

No to my sobie w tej słonecznej Andaluzji z moimi wiedźmami latamy, gotujemy i wino pijemy, a wszystko przy dźwiękach flamenco. Kto nigdy nie widział na żywo występu hiszpańskich tancerek flamenco, ten nie wie, co to prawdziwy ogień w obcasach. Jednakowóż obowiązki swoje znam i nie...

A tak sobie klikam po kanałach w piątkowe popołudnie i z okienka wyskakuje mi miłe małżeństwo w średnim wieku nauczające widzów o kobiecie w roli żony w telewizji Trwam. Zawieszam oko i ucho natychmiast, bo nic mnie tak nie cieszy jak zdobywanie wiedzy o moich życiowych...