Całowanie żaby

Przyjaciel, z którym ucinamy sobie od czasu do czasu pogawędki na tematy damsko-męskie, zaprezentował ostatnio pogląd, że kobietom nie zależy na wyglądzie mężczyzny. Na czym zależy, o tym potem. Stara sprawa. Mężczyźni są wzrokowcami i dla nich najważniejsza jest uroda, a my mamy inne priorytety. No niby prawda, ale niecała. Kochani koledzy, to nie jest tak, że my jesteśmy ślepe i jest nam wszystko jedno, czy Channing Tatum, czy Danny de Vito. Też lubimy patrzeć na ładną buzię i rzeźbę mięśniową. Dotykać gładkiej skóry i całować kształtne usta. Tylko po pierwsze, akurat w Polsce, gdyby nieco zawyżyć estetyczne wymagania, to trzeba by usychać w panieństwie, albo walczyć o legalizację związków homoseksualnych. Dziejowa zawierucha sprawiła, że jak tylko udało się drogą selekcji wyhodować jakieś bardziej przystojne egzemplarze, to zaraz masowo ginęli i znowu stawaliśmy się krajem buraka i kartofla. Czyli swojskiej buraczanej buźki z kartoflanym nosem. Niestety, cechy takie jak orli nos, czy wysokie czoło najwyraźniej są recesywne, a najbujniej zwykle, jak wiadomo, pleni się zielsko.

Po drugie, pisałam już, że należy zmienić kanon lektur przedszkolnych, bo bajki mogą poważnie skrzywić światopogląd. I tak, na przykład, na śmietnik historii powinna trafić bajka o królewiczu zaklętym w żabę. Mam wrażenie, że ta akurat bajka ma jakiś kosmiczny zasięg, bo co i rusz spotykam śliczną księżniczkę z uporem maniaczki całującą jakiegoś płaza. I wiecie co? Oni  prawie nigdy nie zamieniają się w książęta. Podobne żniwo zbiera “Piękna i Bestia”, chociaż czasem zdarzają się cuda. Ale częściej trzeba dzwonić na Niebieską Linię.

Po trzecie, i tu muszę koledze przyznać rację, jeśli nawet mamy wybór, to wolimy treść niż opakowanie. Skoro nie da się mieć wdzięku i osobowości Zbyszka Zamachowskiego w ciele Pawła Deląga, to pal licho urodę. To nasza przewaga, że potrafimy wybrać to co ważniejsze i zgrabne nogi nie przesłaniają nam braków w intelekcie. Gdyby mężczyźni mniej patrzyli, a więcej myśleli, to pewnie więcej z nich miałoby szczęśliwe związki. Uroda, nawet największa, szybko się opatrzy, a głupota bywa na co dzień dosyć męcząca. Nie mówiąc już o wrednym charakterze.

 

Tags:
No Comments

Dodaj komentarz