Ponieważ ostatnio jestem jakoś bardzo przychylnie nastawiona do rodzaju męskiego, to jeden sympatyczny kolega, korzystając z mojej chwili słabości, zaproponował mi napisanie felietonu z nurtu psychologii pozytywnej, czyli "co zawdzięczamy facetom". Na takie propozycje to ja się rzucam jak wilk na ananasy, bo psychologia pozytywna jest...

Czytam sobie właśnie "Samiec alfa musi odejść" Liz Plank i równolegle czytam sobie komentarze pod reklamami tej książki na fejsie. Książka jest niegłupia, oparta na badaniach i relacjach samych zainteresowanych. Czyli tych z mężczyzn, którzy mierząc się z oczekiwaniami stawianymi "prawdziwej męskości" mają po prostu dość....

Te dwa słowa wygrały w ankiecie przeprowadzonej wśród mężczyzn jako określenia wymarzonej kobiety. Chętna, wiadomo, pewnie do seksu. A wdzięczna? Za orgazm? Czy może za ewentualne potraktowanie jak człowieka? No nie rozpędzajmy się w marzeniach, moje drogie. Właśnie drugi najważniejszy polityk PO, największej partii opozycyjnej nazwał nas...

W przeciwieństwie do nader udanych syneczków królewiczów. Nigdy dość grzeczne i wystarczająco ciche. Zadające głupie pytania. Za mało ładne, za mało zgrabne, przynoszące wstyd rodzinie. Oraz czwórki zamiast piątek. To w dzieciństwie. A potem zbyt rzadko dzwoniące i nie interesujące się mamusią. Wychodzące za niewłaściwych facetów i...

Z Okazji Dnia Matki zapewne, bo zazwyczaj bez okazji, możemy się dowiedzieć na stronie Zwierciadła, ileż to szkód wyrządzają matki swoim bezbronnym syneczkom. Linkuję artykuł: Jak związek z matką wpływa na dorosłe życie mężczyzny? - strona 1 - Zwierciadlo.pl To znaczy ja nie, ja mam dwie...

Trochę się jeszcze poznęcam nad artykułem z Newsweeka, bo aż się prosi. Tym o wychowywaniu, moralności i wartościach. Potrzebującym linkuję: https://www.newsweek.pl/wiedza/psychologia/dzis-rodzic-dazy-do-samorozwoju-i-zyje-tak-jakby-byl-singlem-nawet-gdy-ma-rodzine/8x0hk1y?tpcc=fb_newsweek&utm_campaign=post&utm_content=be3fe658-0d94-43b8-9484-abc889fdcaf3&utm_medium=social&utm_source=fb_newsweek&fbclid=IwAR3BUTNy-6AAlW89gaYiL5PQqJBX2H6VY3p27uGBcw5quJUeJXp_wK6Px7A Nie, żebym coś miała przeciwko wartościom. Odwaga, przyjaźń, sprawiedliwość, odpowiedzialność, szacunek czy życzliwość nie zestarzeją się nigdy. Natomiast skąd pan doktor Srebrnicki wziął to przekonanie, że współcześni rodzice...

To były idealne wakacje. Oraz pole do obserwacji. Grupa mieszana, ale żadnej pary. Mała przestrzeń, wiele interakcji. Zabawa szampańska. Pewna doza obowiązków, bo jeść trzeba i samo się nie posprząta. Dlaczego się udało? Raz, że wakacje. Ale pamiętam mnóstwo rodzinnych wakacji, na których płakałam w desperacji i przysięgałam...

Niejedna żona to usłyszała, a potem była bardzo zaskoczona, bo ta przestrzeń nazywała się Jola, Kasia albo Basia. Gdyby Marcin miał dobre koleżanki zamiast kolegów i zwierzył im się przy winie, że go Kasia poprosiła o "więcej wolności", to zapewne szybko by go oświeciły, co też...

Jeśli na wieczność, to będę rzetelnie płakała, obiecuję. Natomiast jeśli do innej, to się kosmicznie zdziwię, bo: z kim będzie ci tak źle jak ze mną. Przez kogo stracisz tyle szans każdego dnia? Cudowny przebój Kaliny Jędrusik i cudowne teksty Jeremiego Przybory. No więc kosmicznie się zdziwię, bo...

Oczywiście przeczytałam "Czułą przewodniczkę" Natalii de Barbaro, serdecznie polecam. I jestem sobie nawet na stosownej grupie, na której różne miłe panie wymieniają się nastrojami, doświadczeniami i takie tam. Bardzo lubię kobiece gremia. Tylko postulowałabym żeby czasem mniej uczuć, a więcej zdrowego rozsądku. Pewnie już stara jestem...

Na fejsie wpadła mi w oko historia Hanki Bielickiej i jej nieudanych związków z mężczyznami. A najbardziej mi w to oko wpadł błyskotliwy i ironiczny komentarz Katarzyny Szumilewicz, że jak kobieta robi większą karierę niż jej mąż to zasługuje na jakąś karę. I tu jest pies...

Jako społeczeństwo okazaliśmy się ostatnio fantastyczni, aż się świat nadziwić nie może. Nagle naród z przyprawioną gębą tępego nacjonalisty i antysemity przyjmuje serdecznie miliony uchodźców, a ludzie dobrej woli dają mieszkania, pracę, wikt i opierunek. Trochę mi to przypomina dziwowanie się przez turystów gościnności Beduinów...