Zaczęłam czytać słynną "Mistykę kobiecości" Betty Friedan, jedną z tych książek, które zmieniły świat. Wydała ją w 1963 roku i tak zaczęła się tzw. druga fala feminizmu w USA. Autorka w pierwszym rozdziale podważa amerykański, powojenny model życia kobiet, które miały się spełniać w domowym zaciszu,...

Co do definicji wiary, w sensie religijnym, to podobno jest ona ŁASKĄ, czyli czymś, co się od Boga otrzymuje albo nie. No, jak się w niego nie wierzy, to tym bardziej niczego od niego nie można otrzymać, więc w przypadku tego tłumaczenia mamy do czynienie ze...

Pytanie to zadała dziewczyna pisząca pracę akademicką i odpowiedzi były jej potrzebne do badań. Pytanie brzmiało odrobinę inaczej, czyli konkretnie tak: "jakie przekonania kluczowe stoją za myślami automatycznymi dotyczącymi niechęci/wstydu/wstrętu związanego z zadaniem bycia gospodynią domową". I tu mogę odpowiedzieć za siebie, bo do czynności domowych mam nie...

Oglądam sobie tą Mrs. America na HBO GO i najbardziej mnie interesuje- SKĄD ONE SIE BIORĄ? Skąd się biorą feministki to ja wiem. Z poczucia niesprawiedliwości i niezgody na zastany porządek. Z poczucia krzywdy, bezsilności i gniewu. Ale skąd się biorą ONE? Strażniczki patriarchatu, wielbicielki tradycyjnego porządku? Skąd...

Pewnie dużo będzie dziś i jutro takich wpisów, zaczęła Dagmara z całareszta.pl (20 lekcji) i tam takie pozytywne treści, że oto zmniejszył się konsumpcjonizm, doceniliśmy rodzinę, zdrowie i zaczęliśmy uprawiać sport. No kto zaczął, ten zaczął, ludkowie w miastach do dziś odbijają się od zamkniętych siłowni...

Z nazwą incel, czyli skrótem od "involuntary celibates" zetknęłam się już jakiś czas temu. Określa się tak mężczyzn pozbawionych seksu nie z własnej woli. Czyli, krótko mówiąc, te wszystkie niezguły, którym laski nie chcą "dawać" tego, co im się słusznie ich zdaniem należy. Incele postulują...

Pamiętacie pana Sklepowicza z jego "I kto to rucha?"??. Komentarz do Marszu Kobiet. Tak mi się nasunęło po tej wymianie korespondencji z byłym nauczycielem, co Wam ją opisałam na fejsie. Ciekawa sprawa, że niesympatycznym kolegom (bo są też sympatyczni, choć mają swoje wady)  z reguły się wydaje,...

W komentarzu do posta o odpowiedzialności ojców jedna z wiedźm poruszyła ważny temat. Czyli czemu kobieta kobiecie chce odebrać prawo wyboru. I krytykuje te, które chcą same decydować o sobie. Zamiast wziąć naszą stronę, bo przecież prawo wyboru to nie nakaz aborcji i im samym...

Muszę się w końcu zdobyć na trzeźwą samoocenę. Nie mogę dłużej ignorować tego piknięcia w sercu, kiedy czytam w komentarzach do moich feministycznych postów, że przecież są kobiety, które świadomie wybierają bycie "kobietą domową" i czemu ja to krytykuję. No jak to czemu? Z zazdrości. Proste...

W roku 1968 to ja się dopiero urodziłam, więc obraz epoki to mam głównie z filmu "Hair" Milosa Formana. Film ten uwielbiam, kto nie widział, gorąco polecam. Prawica się uskarża, że to wtedy zaczął się upadek cywilizacji zachodniej i to całe lewactwo. Lata 60-te nazywane są latami...

Nie, to nie będzie tekst o polityce bieżącej. Choć w pewnym sensie też. Jako dziewczynka często jeździłam na wakacje do bezdzietnej cioci, wielbicielki prozy Marii Rodziewiczówny. Tam przeczytałam "Strasznego dziadunia", jedną z pierwszych powieści autorki. A teraz czytam "Niewidzialne kobiety" Caroline Criado Perez i mi się kojarzy....

Jak dowiadujemy się na pewnej stronie kulinarnej móżdżek po polsku to klasyczne danie naszej kuchni narodowej. Może są smakosze, mnie na samą myśl robi się niedobrze. Zupełnie tak samo jak wtedy, kiedy na różnych forach dyskutuję o prawie do aborcji i natykam się na rozmaite móżdżki,...