Pamiętacie pana Sklepowicza z jego "I kto to rucha?"??. Komentarz do Marszu Kobiet. Tak mi się nasunęło po tej wymianie korespondencji z byłym nauczycielem, co Wam ją opisałam na fejsie. Ciekawa sprawa, że niesympatycznym kolegom (bo są też sympatyczni, choć mają swoje wady)  z reguły się wydaje,...

Taki mikołajkowy prezent mam dla sympatycznych kolegów. Poradnik znaczy. Dla tych, którzy już się zmęczyli, jak to śpiewał Jeremi Przybora, "bezmyślną twarzyczką podlotka". Albo mają dosyć gęgania gęsi zajmujących się głównie tipsami na pazurach i śledzeniem losów "Zniewolonej". Ewentualnie doprowadza ich do szału uwieszenie się na...

W komentarzu do posta o odpowiedzialności ojców jedna z wiedźm poruszyła ważny temat. Czyli czemu kobieta kobiecie chce odebrać prawo wyboru. I krytykuje te, które chcą same decydować o sobie. Zamiast wziąć naszą stronę, bo przecież prawo wyboru to nie nakaz aborcji i im samym...

Muszę się w końcu zdobyć na trzeźwą samoocenę. Nie mogę dłużej ignorować tego piknięcia w sercu, kiedy czytam w komentarzach do moich feministycznych postów, że przecież są kobiety, które świadomie wybierają bycie "kobietą domową" i czemu ja to krytykuję. No jak to czemu? Z zazdrości. Proste...

Internet doprawdy dostarcza mi nieustannej uciechy. Na przykład dzisiaj rano na stronie "Oczami mężczyzny" znalazłam bardzo piękny i górnolotny cytat : "Pozwoliłem jej odejść, bo wiedziałem, że stać ją na kogoś lepszego, a teraz kiedy jej nie ma, zastanawiam się, czy nie trzeba było samemu...

Uogólnię temat i odejdziemy trochę od samej kwestii aborcji. Schetyna jest koniunkturalnym durniem i dziadersem, nie spodziewam się po nim myśli głębszej od tej co by tu wypić i czym zakąsić. Ale pojawiły się w komentarzach głosy kobiet (!) na temat powrotu do kompromisu aborcyjnego i...

W roku 1968 to ja się dopiero urodziłam, więc obraz epoki to mam głównie z filmu "Hair" Milosa Formana. Film ten uwielbiam, kto nie widział, gorąco polecam. Prawica się uskarża, że to wtedy zaczął się upadek cywilizacji zachodniej i to całe lewactwo. Lata 60-te nazywane są latami...

Nie, to nie będzie tekst o polityce bieżącej. Choć w pewnym sensie też. Jako dziewczynka często jeździłam na wakacje do bezdzietnej cioci, wielbicielki prozy Marii Rodziewiczówny. Tam przeczytałam "Strasznego dziadunia", jedną z pierwszych powieści autorki. A teraz czytam "Niewidzialne kobiety" Caroline Criado Perez i mi się kojarzy....

Listopadowe wieczory sprzyjają ostatnio u nas spacerom, a spacery te dostarczają tylu wrażeń, że potem potrzebna jest jakaś porcja relaksu dla skołatanych nerwów. A jak relaks to Netflix. Właśnie wszedł czwarty sezon "The Crown", ten z Lady Di. Nie będę spoilerować, powiem tylko, że serial ten...

Ile razy słyszę tę frazę, nóż mi się w kieszeni otwiera. Fraza- wytrych, w odczuciu autorki lub autora usprawiedliwiająca i zwalniająca z samodzielnego myślenia. Może na przykładach. Moja mama usprawiedliwiająca wszelkie religijne obsesje mojego ojca, który wyśmiewa teorię ewolucji i "broni życia" zgodnie z linią światopoglądową Kościoła....

Jak dowiadujemy się na pewnej stronie kulinarnej móżdżek po polsku to klasyczne danie naszej kuchni narodowej. Może są smakosze, mnie na samą myśl robi się niedobrze. Zupełnie tak samo jak wtedy, kiedy na różnych forach dyskutuję o prawie do aborcji i natykam się na rozmaite móżdżki,...