Czytam ci ja sobie komentarze pod postem o książce Niki Nabokowej o kochankach i po tonie mogę bez pudła ocenić wiek komentującej. Im bardziej radykalne poglądy, tym najczęściej młodszy rocznik miłej czarodziejki. I silniejsza tendencja do ostrej oceny nieszczęsnych kochanek, rywalek do serca tego jedynego. Ja...

Badacze zjawisk społecznych uskarżają się, że systematycznie spada w narodzie umiejętność tzw. czytania ze zrozumieniem. Niby składamy literki, wojna z analfabetyzmem została dawno wygrana, ale treść tego, co czytamy nijak do nas nie dociera. Że już o przemyśleniu tej treści i wyciągnięciu wnioskow nie wspomnę. Takie...

Moja starsza córka, aktualnie przebywająca w pięknej Kanadzie i stająca na uszach, żeby wracając zdążyć zagłosować, zrobiła mi pobudkę w środku nocy, żebym koniecznie Was, moje drogie, zmobilizowała do pójścia na wybory. Nie wyciszyłam telefonu i komunikator brzęknął o 4.30. Czasem mi się to zdarza,...

Całą swoją wiośnianą młodość byłam nieszczęśliwie zakochana w osobach płci odmiennej, choć bywało, że i tej samej. Owocowało to różnymi próbami literackimi i moja polonistka molestowała mnie w maturalnej klasie o polonistyczną olimpiadę. Jednak talent najwyraźniej był słabego zdrowia i uwiądł pod naporem słusznego skądinąd...

Czytam ci ja sobie kolejną pozycję książkową na temat skomplikowanej męskiej psychiki i znowu oczom nie wierzę. Tym razem to "Macho-instrukcja obsługi" Andrzeja Gryżewskiego i Artura Górskiego, jeden seksuolog, drugi dziennikarz. Obaj panowie są znawcami mężczyzn z kategorii "ja jestem macho, niech kobiety mi wybaczą",...

Dzisiejszy temat podsunęła mi Ola Budzyńska, czyli Pani Swojego Czasu podczas webinaru o pracy w domu. Ola jest wspaniałą, energetyczną osobą i zajmuje się uczeniem kobiet zarządzania czasem. A ten webinar był akurat o pracy w domu i jak to sobie zaplanować, żeby czas nie...

Czytam sobie na sąsiednim blogu Ego Friendly wpis p.t "Ty GRUBA, weź coś ze sobą zrób" i jakoś tak nie umiem pogodzić się z jego pozornie optymistyczną wymową. Taką trochę rodem z amerykańskich filmów, czyli trudna droga do sukcesu. Per aspera ad astra, jak mawiali starożytni....

Czytam sobie te "50 twarzy Tindera" Joanny Jędrusik i jakoś na koniec tak smutno mi się robi. Książka bardzo fajna, świetnie, z nerwem, w nowoczesnej narracji, napisana. Gorąco polecam. Może nawet bardziej starszym niż młodszym, bo młodsi w tym świecie żyją, a dla starszych to...

Pisałam kiedyś o pięknym powitaniu z Pandory, czyli "Neytiri, I see you". Zamiast banalnego, choć miłego "Dzień dobry", mieszkańcy Pandory patrzyli sobie głęboko w oczy i oznajmiali drugiemu, że go widzą. Mniej więcej o to chodzi w partnerskich związkach, tak ja uważam. Oczywiście nie tylko, ale...