Istnieje fundacja o takiej nazwie, zajmująca się spełnianiem marzeń ciężko chorych dzieci. Funduje tym dzieciakom, okrutnie potraktowanym przez los, na przykład spotkanie z ulubionym piłkarzem, albo lot samolotem. Cudowna inicjatywa i bardzo zachęcam do wspierania. To miłe uczucie pomóc komuś spełnić marzenie. Natomiast dzisiaj na grupie...

Oglądam ci ja sobie o poranku na jutubku rozmowę Karola Paciorka z Kasią Babis, którą w ogóle serdecznie polecam, bo ma zajawkę feministyczną połączoną z fenomenalnym vis comica i cudownie jedzie po polskich pisarzach fantasy w cyklu "dziady polskiej fantastyki". Ta rozmowa akurat była na tematy...

Zwykle powtarzamy to z Wiolą przy słuchaniu kolejnej opowieści jakiejś miłej Wiedźmy o burzliwym i nie najlepiej zakończonym związku.  Dużo w tym empatii, ale troszkę też kpiny, a już najwięcej komunikatu: "nie łam się, mała, ten typ tak ma". Czyli ma tak, że nabierają się na...

To nie moje zdanie, przysięgam, przeczytałam to w koreańskiej książce o nunchi, czyli koreańskim sekrecie życia społecznego. Choć pewnie mogłoby być moje, bo nawet moje dzieci twierdzą, że jestem mało empatyczna, więc coś musi być na rzeczy. Dobra, biorę to na klatę. Pewnie faktycznie jestem. Dlatego...

Dostaję białej gorączki jak słyszę, że ktoś się "poświęca". Głównie o tym poświęcaniu słyszę, oczywiście, od kobiet. Sympatyczni koledzy jeszcze do niedawna mieli zwyczaj poświęcania się dla Ojczyzny, ale im przeszło i wymyślili drony, które odtąd poświęcają się za nich w kolejnych bezsensownych wojnach. Co do poprzednich...

Pojawił się na fejsbuku wpis Magdaleny Środy o tym, że ma kłopot z dziewczynami takimi jak Rozenek, Lewandowska czy Kasia Tusk, które w nowoczesny sposób utrwalają patriarchat. Utrwalają, no bo jednak zajmują się głównie tym, że są szczupłe, fit i potrafią dokładnie posprzątać w domu. I...

W siermiężnym socjalizmie kobiety w Dzień Kobiet stały w kolejce żeby pokwitować odbiór goździka i pary rajstop. Młodzież się nie śmieje, tak było. Rajstopy były towarem deficytowym, kiedy "poszło oczko" to się nosiło do punktu repasacji pończoch żeby naprawili. Poza swoim "dniem" kobiety stały też w...

...jak się zakochać to tylko we dwóch.. Wiosna idzie, pora się zakochać, moje drogie. Dni coraz dłuższe, słonko przyświeca i jak mawia mój znajomy instruktor "gruczołki buzują". On sam w stanie zakochania przebywa przez większość życia i dzięki temu dusza mu się nie starzeje i korzystają kolejne...

Zanim jeszcze wymyślono gimnazja, które teraz bez sensu zlikwidowano, to ja trafiłam do czegoś w tym rodzaju. Otóż w latach 80-tych wymyślono eksperymentalne klasy 6,7,8 dołączone do liceum i uczone przez licealnych belfrów. Mogły się tam zapisać dzieciaki z wyśrubowaną średnią, taka elita katowickich prymusów. Niestety,...

Wczoraj był światowy dzień depresji i jak napisałam na wallu, ja się nie wypowiadam, bo pochodzę z rodziny, w której w choroby psychiczne się nie wierzyło, a za antidotum na spleen i chandrę uważało się umycie wszystkich okien w domu. I nawet potwierdzona diagnoza dwubiegunówki mojej...

Zastanawiałam się w dzieciństwie, bo tylko wtedy człowiek czyli kobieta miewa za dużo wolnego czasu na tego typu rozmyślania, którego ze zmysłów najłatwiej byłoby mi się wyrzec gdybym już musiała. Padło w końcu na węch, bo wydawało mi się, że bez niego najłatwiej się obyć, a...

Już miałam być białym lotosem na tafli turkusowego jeziora, kiedy wzrok mój padł na artykuł Newsweeka o rodzinach patchworkowych. Z artykułu dowiedziałam się, że dzieci w tych rodzinach są nieszczęśliwe i marzą tylko o tym, żeby było jak dawniej. Artykuł jak na zamówienie Mordo Iuris, rozpętującej...