Ile razy to słyszałyście : "Bo mężczyźni już tacy są"?! Tacy, czyli: Nie umieją się komunikować. Duszą w sobie zamiast porozmawiać. Nie wiedzo, nie czujo, nie potrafio. Jednym słowem- gimby nie rozumiejo. Otóż ja się fundamentalnie nie zgadzam. Uwielbiam moich sympatycznych kolegów i proszę przestać mnie przekonywać, że to niedorozwinięte umysłowo...

Zwykle powtarzamy to z Wiolą przy słuchaniu kolejnej opowieści jakiejś miłej Wiedźmy o burzliwym i nie najlepiej zakończonym związku i dużo w tym empatii, ale troszkę też kpiny, a już najwięcej komunikatu: "nie łam się, mała, ten typ tak ma". Czyli ma tak, że nabierają się...

Jak pisała niezapomniana Agnieszka Osiecka: " Choć gdybym chciała, bym się urządziła, już widzę pieska, bieska, stół, wystarczy żebym była miła" No i to jest ostatni bastion moich sympatycznych kolegów, kiedy próbują mnie reformować, bo się za dużo rządzę. A rządzę się, zaznaczam, wyłącznie w sytuacjach, kiedy pełnię funkcję...

Każda z nas już zapewne spotkała się ze stwierdzeniem, że jedną z potocznych różnic między płciami jest tzw. podzielność uwagi. Czyli na ogół mówi się, że kobieta ma tą uwagę podzielną, a mężczyzna nie. I to ma nam dać poczucie satysfakcji, tak obstawiam. Poczuciem tym możemy się...

Najpierw mnie to zjawisko irytowało i powodowało stres. Oraz poczucie winy przy odmowie. Teraz bardziej bawi. Jak by to nazwać? Asymetria ważności? To nie tylko twoja praca w oczach twojego partnera jest mniej ważna niż jego. Mniej męcząca, stresująca i ogólnie mniej wymagająca pod każdym względem. Właściwie...

"..A wszystko to, bo ciebie kocham, nie wiem jak bez Ciebie mógłbym żyć Chodź, pokażę Ci, czym moja miłość jest, dla Ciebie zabiję się.." Coś mi się wydaje, że niejedna z nas mogłaby słowa przeboju grupy Ich Troje nosić przed sobą na sztandarze, kiedy maszeruje z ukochanym przez życie....

I to na własne życzenie. Przepis dla chłopców. 1. Zawsze upieraj się przy swoim i nie słuchaj, co mówi rozmówca. 2.Bądź odporny na argumenty drugiej strony, nawet najbardziej logiczne. 3.Koniecznie chciej mieć zawsze ostatnie zdanie. Mogłabym dodać jeszcze kilka punktów, ale już te trzy właściwie zupełnie wystarczają. Przynajmniej naszym politykom...

Scenka z poranka. Tygrys jedzie do sklepu, proszę, żeby zahaczył o piekarnię celem nabycia świeżych bułeczek. Wraca. Nie zahaczył, nie było po drodze, przywiózł chleb z marketu. Coś tam zamarudziłam, wskoczyłam na rower, przywiozłam ciepły chleb i w bonusie ciepłe jagodzianki. Błąd. Nigdy tego nie róbcie,...

Ze spotkania z Narcyzem, kiedy już ujdziesz cało, masz jedną niezaprzeczalną korzyść. Tak się wyćwiczysz w zachwytach, że potem KAŻDY normalny facet będzie jeść ci z ręki....

polskie kobiety, przez dziesiątki lat trenowane do roli sanitariuszki i matki polki rzadko kiedy umieją dłużej utrzymać się w roli kochanki...

Badacze zjawisk społecznych uskarżają się, że systematycznie spada w narodzie umiejętność tzw. czytania ze zrozumieniem. Niby składamy literki, wojna z analfabetyzmem została dawno wygrana, ale treść tego, co czytamy nijak do nas nie dociera. Że już o przemyśleniu tej treści i wyciągnięciu wnioskow nie wspomnę. Takie...