Zanim jeszcze wymyślono gimnazja, które teraz bez sensu zlikwidowano, to ja trafiłam do czegoś w tym rodzaju. Otóż w latach 80-tych wymyślono eksperymentalne klasy 6,7,8 dołączone do liceum i uczone przez licealnych belfrów. Mogły się tam zapisać dzieciaki z wyśrubowaną średnią, taka elita katowickich prymusów. Niestety,...

Wczoraj był światowy dzień depresji i jak napisałam na wallu, ja się nie wypowiadam, bo pochodzę z rodziny, w której w choroby psychiczne się nie wierzyło, a za antidotum na spleen i chandrę uważało się umycie wszystkich okien w domu. I nawet potwierdzona diagnoza dwubiegunówki mojej...

Już miałam być białym lotosem na tafli turkusowego jeziora, kiedy wzrok mój padł na artykuł Newsweeka o rodzinach patchworkowych. Z artykułu dowiedziałam się, że dzieci w tych rodzinach są nieszczęśliwe i marzą tylko o tym, żeby było jak dawniej. Artykuł jak na zamówienie Mordo Iuris, rozpętującej...

Taka scenka. Przeżyłaś ją, moja droga, zapewne nieraz jeśli masz męża i dzieci. A jak nie masz, to może na przykład na grupowym wyjeździe z przyjaciółmi. Wchodzisz do kibla, załatwiasz swoją potrzebę, sięgasz po papier i...

Tak zaczynał zdanie mój mąż, kiedy wracałam z kursu Gestalt i pytałam go o uczucia. Jak większość mężczyzn był od dzieciństwa uczony ukrywania emocji, bo "mażą to się baby". A chłopaki nie płaczą, wiadomo. Nawet mamy taki film. Kasia Miller przytacza na warsztatach zabawną rozmowę z...

Jeśli chodzi o człowieka roszczeniowego to psychologia podaje następującą definicję: W dużym więc uproszczeniu człowiek roszczeniowy uważa, że mu się należy, ale zapytany z jakiego tytułu, nie jest w stanie udzielić obiektywnego wyjaśnienia. Według tej definicji jestem człowiekiem roszczeniowym. Choć niekoniecznie uważam, że należy mi się milion...

Jest film wojenny pod tym tytułem, w gwiazdorskiej obsadzie, warto zobaczyć. A opowiada o klęsce aliantów spowodowanej błędami w planowaniu, brakami w sprzęcie i ignorowaniu wiadomości wywiadu. Czyli tak zwanej zasłużonej. Nie, że tam szczęścia brakło, albo wiatru w żagle. Nie przepadam za kinem wojennym, ale...

Ja się chyba zastrzelę z tą feministyczną prasą, albo założę własną gazetę. Dopiero co mnie wkurzyło Zwierciadło patriarchalnymi tekstami Masłowskiego, a już dokładają Wysokie Obcasy artykułem o dzieciach co znienacka zrywają kontakt z rodzicami.  https://www.wysokieobcasy.pl Biedni dziadkowie nie rozumieją skąd ta cisza w eterze. Czemu dorosłe dzieci...

Tego dawno nie grali, będą dwa wpisy jednego dnia. Dzięki Wam, moje drogie i burzliwej dyskusji na Facebooku. Liczba komentarzy i polemik przyprawiła mnie o zawrót głowy. Sumiennie czytam i staram się analizować, odpisywać na gorąco, a teraz wstępnie podsumuję. Większość z Was potwierdza moją tezę o...

Tytuł nawiązuje do książki, którą już wam polecałam "Niewidzialne kobiety" Caroline Criado Perez, ale tym razem o czym innym. Choć nie do końca, bo jak zwykle nie ma dymu bez ognia. Pamiętam kiedy mój feminizm doznał nerwowego załamania po ankiecie, która wykazała, że w Polsce kobiet...

Wpadł mi w ręce taki wywiad z Wojciechem Eichelbergerem "Trening Kopciuszka". W tym wywiadzie Pan Wojciech, jeden z czołowych polskich terapeutów doradza mężczyznom czego mogliby się nauczyć od kobiet. I na przykład mogliby się nauczyć cierpliwego wykonywania nudnych, powtarzalnych czynności, nie przynoszących natychmiastowych efektów, tłumaczy pan...

Uwielbiam to zdanie w relacjach facetów o ich partnerkach, które na przykład są w domu z małymi dziećmi, kiedy oni ciężko pracują na chlebek z masełkiem. Od razu radzę się zamienić i samemu przekonać. Ja tak zrobiłam dawno temu, po deklaracji mojego małżonka, że w razie...