Ciało i przestrzeń

Po pierwsze-wiedźmy są piękne..

Zawsze trzymaj się prosto i wysoko noś głowę-jesteś wiedźmą i jesteś piękna.
Czy masz figurę trzciny na wietrze, czy jesteś cudną, puchatą babą drożdżową- jesteś piękna. Masz błysk w oku, energiczne ruchy, śmiejesz się na całe gardło… Nigdy, przenigdy nie reagujesz na komplementy głupawym zawstydzeniem i zaprzeczaniem.

Natomiast na uwagi typu “powinnaś schudnąć”, albo jakiekolwiek inne przejawy inwazji słownej na twoją powierzchowność, strój czy fryzurę , reagujesz ostro, złośliwie, tak żeby agresorowi w pięty poszło. Jesteś wiedźmą i sama wiesz, czy coś powinnaś. Skoro wyglądasz tak, jak wyglądasz, czyli masz różowe loki, wielki kapelusz, suknię z koronki, albo przeciwnie-dżinsy ogrodniczki i martensy na nogach, to widocznie tak chciałaś i nikomu nic do tego.
Dobrze mieć na podorędziu parę zaklęć zamieniających aroganckich królewiczów z powrotem w żaby, typu niewinne pytanie “kiedy rozwiązanie?” patrząc na jego ciążę spożywczą, lub pełna współczucia uwaga “o,nic tak w życiu nie wyszło jak włosy?” i wzrok wbity w jego łysinkę..

Aczkolwiek zaręczam, że w miarę wprawiania się w byciu wiedźmą, uwagi krytyczne przestaną występować, przynajmniej w twoim bezpośrednim otoczeniu, i to nie tylko ze strachu, ale z powodu tego, że wiedźma jest zjawiskiem naprawdę zachwycającym i budzącym szacunek, a to wyklucza umniejszające komentarze.

Przestrzeń

Nie kul się w kącie,chyba,że lubisz,albo akurat masz nastrój nietowarzyski.
Nie siadaj na brzeżku krzesła,jakby się miało zaraz pod tobą zawalić. Przyjrzyj się, jak zajmują przestrzeń mężczyźni-szeroko rozwaleni, bez najmniejszego problemu zajmujący najbardziej eksponowane miejsca przy stole, głośni w rozmowach, przerywający bez pardonu kobiece wypowiedzi, ale potulnie słuchający i ustępujący miejsca samcom wyżej ustawionym w hierarchii stada. Bierz przykład i nie ustępuj nikomu,  poza super-wiedźmami, które szczerze  szanujesz, i od których się uczysz, to twoje przewodniczki. Pozdrawiam Kasiu 🙂 Nie chodzi o agresję, tylko o spokojne egzekwowanie miejsca, uwagi, prawa do wypowiedzenia swojego zdania, prawa do bycia wysłuchaną bez przerywania. Nie pozwalaj innym ludziom na inwazję w twoją przestrzeń osobistą, jeśli sobie tego nie życzysz.
Żadnych poufałych poklepywań, niechcianych przytulań, wulgarnych aluzji, zmuszania się do tańczenia z pijanym wujkiem na weselu “bo nie wypada odmawiać”.

W wychowaniu dzieci w Polsce bardzo niewiele jest szacunku do ich odrębności, integralności czy przestrzeni. Łyżeczkowy “gwałt przez usta” nadgorliwej w karmieniu mamy , czy babci, to codzienność. Tak samo zmuszanie do całowania nielubianej cioci, przymusowe dzielenie się zabawkami w piaskownicy, albo wspólne tańce.
Twoje ciało jest twoje i tylko ty decydujesz,  komu pozwalasz się dotykać, przytulać czy całować z kim uprawiasz seks i co robisz z ewentualną ciążą.
Ty decydujesz ile chcesz wypić, i o której chcesz wyjść z imprezy. W zależności od tego jak się bawisz, albo ile lubisz spać. Dlatego zawsze miej przy sobie kluczyki do auta, albo pieniądze na taksówkę. Żadnych łzawych próśb “misiu,nie pij już..misiu chodźmy..”
To sprawa misia ile wypije i jak wróci do domu, ty wychodzisz, kiedy masz ochotę, grzecznie żegnając się z gospodarzami. Żałosne przemarsze zawstydzonej kobiety, chyboczącej się na szpilkach pod słodkim ciężarem urżniętego, stukilowego słodziaka stanowczo odradzam. Przypadki poalkoholowego zamarznięcia na śmierć są dosyć rzadkie, a poza tym, chyba to niewielka strata w porównaniu z rysą na wizerunku wiedźmy?
Pamiętaj,że władasz tą krainą 🙂

Tags:
No Comments

Dodaj komentarz