Kopernik była kobietą

Jak wiemy z lekcji historii nasz rodak Mikołaj Kopernik “wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię, polskie zrodziło go plemię”. Czyli słynny przewrót kopernikański przyniósł ludzkości tak zwaną zmianę perspektywy. Okazało się bowiem, że nie jesteśmy pępkiem Wszechświata i grzecznie wirujemy wokół naszej jasnej gwiazdy, a nie odwrotnie. Wielu się to bardzo nie spodobało, Kościołowi do tego stopnia, że niejaki Giordano Bruno za ten pogląd spłonął na stosie. Ale cóż było robić, trzeba umieć godzić się z faktami.

Trochę później okazało się jeszcze, że w perspektywie Kosmosu w ogóle jesteśmy jakimś nieistotnym pyłkiem w pobocznej galaktyce, ale to już dla większości jest tak trudne, że wolą wierzyć w to, że dobry Bóg ten cały cyrk wybudował specjalnie dla nas.

Przewrót kopernikański zmienił nasze myślenie o budowie Wszechświata.

Marzy mi się podobnie rewolucyjny przewrót kopernikański, tylko w kobiecych głowach. Głowach przyzwyczajonych przez 10 tysięcy lat patriarchatu do określania siebie i świata w odniesieniu do mężczyzn.

Mdli mnie już od tej naszej skłonności do widzenia siebie w roli wiecznej satelity pokornie okrążającej swoje centrum. A kiedy któraś nie ma kogo okrążać, to mknie przez Kosmos jak bezdomna kometa, wlokąc za sobą ogon zawiedzionych nadziei i życiowe niespełnienie.

Pamiętam jeszcze te kretyńskie komentarze o Hannie Suchockiej, że wprawdzie jest premierką, ale co z tego skoro ma “życie nieułożone”. Bo to “ułożone” to jest możliwość zbierania brudnych skarpetek z podłogi w łazience.

Te wszystkie dziewczyny, które mają intelektualny potencjał żeby zawojować świat, a przez matki, ciotki i babki wypytywane są jedynie o to, czy “mają już chłopaka”. Jakby ten chłopak był stempelkiem na jajeczku określającym jego jakość i wartość rynkową.

Żony, które chowają dyplom do szuflady, żeby odtąd ograniczyć swoje ambicje do prawidłowego składania prześcieradła z gumką i podawania trzydaniowego obiadu. Nie, nie urwałam się z 19- wiecznej choinki, to się wciąż dzieje.

Kochanki, które wszelkie swoje wysiłki kierują w stronę zajęcia stanowiska żony, zapominając o zasadzie, że “gdy mężczyzna żeni się z kochanką, zostawia na tym miejscu wakat”.

Żony i kochanki szarpiące się między sobą o faceta, a przy okazji pompujące jego ego helem zachwytu tak, że gotów odlecieć przebijając stratosferę balonem swojej samozajebistości.

Dziewczyny!

Jest 21 wiek. A my jesteśmy coś winne tym wszystkim naszym siostrom, które ryzykując więzieniem, stosem czy społecznym ostracyzmem, wywalczyły nam możliwość edukacji, zarabiania własnych pieniędzy i stanowienia o sobie.

Coś wam powiem. Te osiągnięcia nie są zagwarantowane. Czasami słucham sobie przed snem prawicowych publicystów, żeby wiedzieć jak myśli druga strona. I włos się na głowie jeży. Oni NAPRAWDĘ uważają, że są stworzeni do rządzenia światem, a patriarchalny układ jest najlepszy z możliwych. Całą tę emancypację uważając za chwilowe i nieistotne zawirowanie, a równouprawnienie kobiet i osób LGBT za bolszewicką rewolucję.

Ale mogą chrzanić te farmazony właśnie dlatego, że miliony kobiet mają same siebie za zero, które nabiera wartości dopiero wtedy, kiedy stoi przed nim jakaś liczba w postaci faceta. I gotowe są się o niego szarpać z jego mamusią, żoną oraz poprzednią i następną kochanką.

Gdyby przeciętna kobieta w tym kraju włożyła we własną edukację, karierę i biznes tyle samo energii, ile wkłada w obieganie mężczyzny, to na liście 100 najbogatszych byłybyśmy większością, a premierka i prezydentka to  byłby standard.

Jesteśmy co najmniej tak samo zdolne i o niebo bardziej pracowite. Zorganizowane, odpowiedzialne i świetnie zarządzające czasem. Sprawniejsze w komunikacji werbalnej i obdarzone większą empatią i wyobraźnią.

Że już nie wspomnę, że dużo ładniejsze.

Po prostu gwiazdy.

 

4 komentarze
  • Irena
    Posted at 10:57h, 02 czerwca Odpowiedz

    nie zawsze rodziny wypytują “a kiedy wyjdziesz a mąż? czasem tak manipulują, aby dziewcyna/kobieta NIE wyszła za mąż i była dozgonną darmową służącą/opiekunką – rodziców, dziadków, ciotek itd

    • Wiedźma Radzi
      Posted at 11:21h, 02 czerwca Odpowiedz

      to dopiero smutne

  • Amanda
    Posted at 18:22h, 02 czerwca Odpowiedz

    Prawicowi publicyści i publicystki to zje** podobne do Hitlera albo pierwszego lepszego pedofila. Ułomy ewolucji, stworzenia, czy jak to było.

    • Wiedźma Radzi
      Posted at 19:04h, 02 czerwca Odpowiedz

      przyjaciela trzymaj blisko, wroga jeszcze bliżej..;-)

Leave a Reply

%d bloggers like this: