Lemur zwany Rollo

Film pod tym tytułem to znana wielu z nas komedia pomyłek, dziełko inteligentne i zabawne. A ja trzymam w ręku wydaną przez Czerwoną Pigułkę książkę Rolla Tomassiego p.t “Mężczyzna racjonalny” i nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to też trochę komedia pomyłek. Już tłumaczę.

Otóż autor doradza w niej, ogólnie rzecz biorąc (szczegółowo dopiero będzie, jeszcze czytam), jak zostać samcem alfa, zdobywać kobiety i wydostać się z kobiecego Matrixa, którym stało się współczesne społeczeństwo. Teza, że cywilizacja rozwinęła się w kierunku zaspokajania potrzeb kobiet nie jest nowa, pisał już o tym Tomasz Szlendak w “Leniwych maskotkach, rekinach na smyczy”. Z tym, że inaczej ją uzasadniał. Przyznam, dość przekonywująco.

Natomiast Rollo Tomassi wychodzi tu z, bliskich mi, socjobiologicznych przesłanek, żeby uzasadnić tezę, że kobiety wprowadziły wygodne dla siebie reguły gry i faceci poddając się im, przegrywają. Powinni więc odnaleźć zagubioną męskość i pokazać babom, gdzie ich miejsce. Wszystko przez naszą ewolucyjnie zaprogramowaną hipergamię, czyli skłonność do wiązania się z samcami alfa, a kiedy oni już nas zapłodnią, szukania frajera beta, żeby pomógł odchować potomstwo.

I wszystko fajnie, biologicznie by się nawet dało tę tezę obronić, ale uwaga, uwaga- okazuje się, że wszystkiemu winny jest, no jakżeby inaczej, feminizm! I feminizacja kultury i społecznych reguł. Które to reguły pozwalają kobietom eksploatować bezlitośnie biednych, pozbawionych męskości mężczyzn.

Kolejne rozdziały tłumaczą młodym czytelnikom płci męskiej jak nabyć cechy alfy i nie dać się wykorzystywać kobietom. Gdybym nie wiedziała, że książka powstała wcześniej od mojego bloga, to mogłabym pomyśleć, że autor podczytał ukradkiem parę wpisów i tylko oprawił je w bardziej naukowy język. Chociaż ja przecież piszę do kobiet. Bo cóż tam mamy? Poczucie własnej wartości, odrzucenie wiary w mit “tej jedynej pasującej drugiej połówki”, realizowanie własnych celów, a nawet porównanie techniki podrywu “na snajpera” do techniki “obracania wielu talerzy”, co ja nazwałam metodą “na rybaka” w “Pierwszej nagrodzie”. I słowo daję, nie znałam wtedy ani litery z książki Rolla.

Gdyby nie nieco zbyt wojenna retoryka i lekko pogardliwy stosunek do kobiet, to właściwie mogłabym sobie z autorem podać rękę. Tak, przedstawiciele obu płci powinni mieć poczucie własnej wartości, realizować swoje cele i pożegnać się ze szkodliwym mitem romantycznej miłości. A partnerzy powinni się wspierać, a nie wykorzystywać. Zgadzam się też z tezą, że biologia uwarunkowała nas w pewien określony sposób i dobrze jest zdawać sobie z tego sprawę.

Tylko jedna uwaga. Na bazie tychże biologicznych uwarunkowań rozwinął się patriarchat, nie feminizm. I te wszystkie cechy, które Tomassi tak w kobietach potępia to strategia przetrwania w patriarchacie. Feministka najczęściej ma własne pieniądze i wystarczającą ilość odwagi, żeby sypiać z tym, z kim chce. Nie handluje seksem w zamian za środki utrzymania. Owszem, bywa nadal wrażliwa na nieodparty urok alfy, ale nie potrzebuje fajtłapowatego bety, ani jego gotowości na stały związek i monogamię.

I tu się robi naprawdę trudno.

 

2 komentarze
  • M
    Posted at 20:50h, 27 września Odpowiedz

    Czytałam sobie ostatnio posty Pontonu. I gdzieś pod którymś na facebooku pojawił mi się jakiś facet, linkujący jakiś artykuł a tam coś o rewolucji bolszewickiej i jak to wyzwolenie kobiet (seksualne) rujnuje rodzinę i moralność. Taką moralność Pani Dulskiej to sobie mogą w nos włożyć. Ja nie wiem, teraz ciągle ktoś pisze albo bzdurne książki jak Tomassi albo artykuły tego pokroju. I to było chyba na portalu Historia, że rewolucja seksualna rujnuje burżuazyjną moralność i rodzinę. Każdy pretekst ideologiczny jest dobry, by ładnie uzasadnić, że samemu się w domu robić nie chce a ciągoty się ma, że jakbyśmy żyli w matriarchacie (na takich zasadach jak patriarchat) to by się pod latarnią stało i panie z kasą i pozycją naganiało …

    • Wiedźma Radzi
      Wiedźma Radzi
      Posted at 21:33h, 27 września Odpowiedz

      No bo jak sie tu pogodzić z faktem, że sam fakt posiadania męskich gonad już nie zapewnia władzy nad światem 😉

Dodaj komentarz