PÓŁ ŻARTEM

Słucham sobie o poranku webinaru cudnej Oli Budzyńskiej, czyli Pani Swojego Czasu, o rutynie w codziennym życiu i wszelakich pożytkach płynących z dobrych, codziennych nawyków. Oraz szkodach wynikających z tych złych. Olę w ogóle uwielbiam, niezwykle energetyczna osobowość. Na listopadowe, szare poranki jest lepsza niż...

Podobno trzeba zapisywać sny, bo nimi przemawia do nas nasza genialna podświadomość. Sen miałam dzisiaj jakiś dziwny, dużo jeździłam w nim autem, za to obudziło mnie olśnienie, to zapisuję. Oprócz olśnienia obudził mnie fakt, że zdrętwiały mi palce prawej ręki. Wiadomo, przeciążony szyjny kręgosłup, to i...

Wrzucając różne prześmiewcze posty na tematy damsko-męskie kilka już razy spotkałam się z zarzutem, że powielam stereotypy. Zamiast nawoływać do tego, żeby "zrobić coś fajnego razem" to ja nic tylko wbijam kliny, wsadzam szpile i upraszczam oraz wrzucam do jednego worka. Już się tłumaczę. Po pierwsze-...

Czytam ci ja sobie komentarze pod postem o książce Niki Nabokowej o kochankach i po tonie mogę bez pudła ocenić wiek komentującej. Im bardziej radykalne poglądy, tym najczęściej młodszy rocznik miłej czarodziejki. I silniejsza tendencja do ostrej oceny nieszczęsnych kochanek, rywalek do serca tego jedynego. Ja...

Całą swoją wiośnianą młodość byłam nieszczęśliwie zakochana w osobach płci odmiennej, choć bywało, że i tej samej. Owocowało to różnymi próbami literackimi i moja polonistka molestowała mnie w maturalnej klasie o polonistyczną olimpiadę. Jednak talent najwyraźniej był słabego zdrowia i uwiądł pod naporem słusznego skądinąd...

Obserwuję sobie ostatnio moich kolegów w czasie osławionego "kryzysu wieku średniego" i wprost nie posiadam się z uciechy. Co i rusz któryś odkrywa, że prawdziwe porozumienie dusz łączy go z panienką, która mogłaby być jego córką, o ile nie wnuczką, gdyby się nie ociągał na...

To chyba najtrudniejsza umiejętność na świecie, a wszyscy jakoś uważają, że potrafią to robić. I to dobrze. Ba, znakomicie. A nie umie co najwyżej druga strona. I dlatego trzeba się z nią rozstać i szukać dalej. Kochać. Bezwarunkowo i na zawsze. Pomimo wszystko. Tylko, czy tak...

Dyskusje pod ostatnim postem były gorące, ale szczęśliwie uszłam z życiem i nawet bez poważnych obrażeń. Także dzięki, moje kochane. Jak to mawia mój przyjaciel, życie to rozmowa. A czasem dyskusja i nie musimy się we wszystkim zgadzać, żeby się lubić i wspierać. Osobiście bardzo ubolewam,...

Czas jest jedyną rzeczą, której nie można kupić. Dlaczego tak głupio go tracimy? Mam już jeden wpis o tym dlaczego już na nikogo nie czekam,  ale temat jest na tyle ważny i powracający w rozmowach z Wami, że czuję potrzebę poszerzenia. Bo kwestia czekania dotyczy nie tylko...

Znalazłam taki komentarz pod postem reklamującym bloga, że nie, dzięki, nie zainteresowałaś wystarczająco żeby zostać, czy jakoś tak. Oczywiście, zrobiło mi się przykro, bo jak to nie zachwycam, skoro zachwycam, cytując Ferdydurke trochę na opak. I od razu przypomniał mi się kawał o facecie, który dał...