Czytam w komentarzach do różnych postów, że faceci to teraz jacyś niedorobieni, maminsynki i fujary, albo egoiści. A jak domator, to nie zarabia, a jak zarabia, to go nigdy nie ma, kiedy jest potrzebny. I ja się uprzejmie zapytowywuję - jakie TERAZ? A kiedy to...