Otwieram ci ja rano pocztę, a tam list od Jasona Hunta, mojego ulubionego guru blogosfery. Bardzo lubię jego listy, bo są lekkie, dowcipne i chyba dosyć szczere. Generalnie, gość jest wyluzowany, żyje po swojemu i innym też tego życzy. W liście tym Jason obiecuje nagranie, w...