Pisałam już kiedyś, w "Całowaniu żaby ", że bajka o królewiczu zaklętym w żabę ma jakiś kosmiczny zasięg, bo co i rusz napotykam, śliczną jak z obrazka, królewnę, zajętą całowaniem jakiegoś mało rokującego płaza. Ja to, oczywiście, rozumiem, żyjemy w kraju obarczonym pewnymi zaszłościami historycznymi...