Scrolluję sobie Insta w czerwcowy poranek słuchając równocześnie śpiewu ptaków za oknem, a tam fajna- baba -nie -rdzewieje melduje, że w kolejnym wywiadzie znowu musiała się odnosić do słynnej "niewidzialności" kobiet w dojrzałym wieku i że ma już tego dosyć. Wcale jej się nie dziwię. Po pierwsze...