Najpierw mnie to zjawisko irytowało i powodowało stres. Oraz poczucie winy przy odmowie. Teraz bardziej bawi. Jak by to nazwać? Asymetria ważności? To nie tylko twoja praca w oczach twojego partnera jest mniej ważna niż jego. Mniej męcząca, stresująca i ogólnie mniej wymagająca pod każdym względem. Właściwie...

"..A wszystko to, bo ciebie kocham, nie wiem jak bez Ciebie mógłbym żyć Chodź, pokażę Ci, czym moja miłość jest, dla Ciebie zabiję się.." Coś mi się wydaje, że niejedna z nas mogłaby słowa przeboju grupy Ich Troje nosić przed sobą na sztandarze, kiedy maszeruje z ukochanym przez życie....

Ponieważ, jako najstarszy z kuzynostwa, był namolnie indagowany o matrymonialne plany, bo teraz "jego kolej", zaczął, popatrując wymownie po starszych krewnych, dopytywać z troską, czyja to też teraz kolej na pogrzeb....